W skrócie:
Umowa przedwstępna w zwykłej formie pisemnej nie daje kupującemu prawa do sądowego dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej - to fundamentalna różnica, którą większość kupujących ignoruje, a która może kosztować dziesiątki tysięcy złotych. Zadatek i zaliczka to dwa różne instrumenty: przy zadatku sprzedający, który wycofa się z transakcji, oddaje dwukrotność wpłaconej kwoty, zaliczka daje tylko zwrot nominalny. Każda umowa przedwstępna powinna zawierać dokładną cenę, konkretny termin zawarcia umowy przyrzeczonej oraz precyzyjny opis nieruchomości oparty na numerze KW i danych z ewidencji gruntów. Przed podpisaniem sprawdź wszystkie cztery działy księgi wieczystej w systemie EKW - wpisy w dziale III i IV potrafią zablokować transakcję lub znacząco obniżyć wartość nieruchomości. Umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego kosztuje kilkaset złotych więcej, ale daje kupującemu roszczenie wpisywane do KW - to realna ochrona, nie formalność.
Widziałem setki transakcji. I w każdej z nich moment podpisania umowy przedwstępnej był tym, w którym kupujący był najbardziej bezbronny - właśnie dlatego, że myślał, iż najgorsze już za nim. Mieszkanie znalezione, cena ustalona, handshake z właścicielem. Teraz tylko formalności.
To przekonanie jest źródłem większości problemów, z którymi potem trafiają do mnie klienci. Umowa przedwstępna to nie formalność. To dokument, który przez kilka miesięcy chroni - albo nie chroni - kilkaset tysięcy złotych.
Dlaczego umowa przedwstępna to moment, w którym kupujący najczęściej popełnia błąd
Emocje po znalezieniu wymarzonego mieszkania robią swoje. Znam to dobrze z rozmów z klientami: przez tygodnie oglądali kolejne lokale, nic nie pasowało, a tu nagle wszystko się zgadza - metraż, piętro, okolica, cena mieści się w budżecie. Mózg przełącza się w tryb "nie stracić". Sprzedający to czuje. Pośrednik też.
Stąd bierze się presja czasowa. "Mam jeszcze dwóch zainteresowanych, jutro jeden z nich wraca z odpowiedzią." Może to prawda, może nie - ale kupujący rzadko to weryfikuje. Podpisuje szybko, żeby nie stracić mieszkania.
Kilka lat temu klient kupował mieszkanie na Woli. Dobra lokalizacja, rozsądna cena, sprzedający wydawał się uczciwy. Umowę przedwstępną podpisali w ciągu dwóch dni od pierwszych oględzin - bez sprawdzenia księgi wieczystej. Dopiero przy składaniu wniosku kredytowego okazało się, że dział III KW zawiera roszczenie byłego małżonka sprzedającego z tytułu podziału majątku. Transakcja stanęła na cztery miesiące, kredyt się skomplikował, a klient przez ten czas żył w zawieszeniu.
Sprawdzenie KW zajmuje kwadrans. Kosztuje 0 złotych. Ten błąd jest w pełni do uniknięcia.
Typowe przekonanie brzmi: "to tylko umowa przedwstępna, właściwa będzie u notariusza." Problem w tym, że umowa przedwstępna w zwykłej formie pisemnej, zgodnie z art. 390 § 2 Kodeksu cywilnego, nie daje kupującemu prawa do sądowego dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej. Daje tylko prawo do odszkodowania. A jeśli sprzedający sprzedał mieszkanie komuś innemu za wyższą cenę i jest gotów oddać wpłaconą zaliczkę plus jakieś odszkodowanie - możesz to mieszkanie pożegnać na zawsze. Przy zadatku wynoszącym standardowe 10% ceny, przy mieszkaniu za 700 tysięcy złotych, w grze jest 70 tysięcy złotych. Czas od podpisania umowy przedwstępnej do aktu notarialnego to przy kredycie hipotecznym zwykle od jednego do trzech miesięcy - dużo może się wydarzyć.
Forma umowy: zwykła pisemna czy notarialna
Obie formy są prawnie ważne. Różnica tkwi w tym, co możesz zrobić, gdy coś pójdzie nie tak.
Przy umowie pisemnej zwykłej - jeśli sprzedający wycofa się ze sprzedaży - przysługuje ci roszczenie odszkodowawcze. Możesz dochodzić naprawienia szkody, którą poniosłeś przez to, że liczyłeś na tę transakcję. Sąd może zasądzić pieniądze, ale nie zmusi sprzedającego do zawarcia umowy sprzedaży. Mieszkanie trafia do kogoś innego.
Przy umowie notarialnej sytuacja jest zasadniczo inna. Art. 390 § 2 KC daje ci prawo do sądowego dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej. Możesz złożyć pozew, a sąd może zastąpić swoim orzeczeniem oświadczenie woli sprzedającego. Do tego roszczenie wynikające z notarialnej umowy przedwstępnej można wpisać do działu III KW - sprzedający nie sprzeda mieszkania komuś innemu, bo nowy nabywca zobaczy ten wpis i wie, że kupuje nieruchomość z obciążeniem.
Koszt umowy przedwstępnej u notariusza nie jest dramatyczny. Taksa notarialna za umowę przedwstępną wynosi połowę stawki za umowę przyrzeczoną - wynika to z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Przy nieruchomości wartej 500 tysięcy złotych to zwykle 1000-2000 złotych brutto. Do tego opłata sądowa za wpis roszczenia do działu III KW - 150 złotych. Ochrona przed podwójną sprzedażą jest warta wielokrotnie więcej.
Bank i tak wymaga umowy przedwstępnej jako dokumentu do wniosku kredytowego. Skoro musisz ją podpisać - lepiej od razu zrobić to u notariusza.
Kiedy warto dopłacić do formy notarialnej
Są sytuacje, w których forma notarialna to nie wybór, a konieczność. Gdy nieruchomość ma nieuregulowany stan prawny - brakuje wpisów, toczą się postępowania spadkowe, własność nie jest jasna. Gdy sprzedający ma wielu spadkobierców albo jest w trakcie rozwodu i podział majątku jeszcze nie nastąpił. I przy każdej transakcji powyżej 400-500 tysięcy złotych - ryzyko finansowe uzasadnia ten koszt bez żadnych wątpliwości.
Obowiązkowe elementy umowy - co sprawdzić przed podpisaniem
Strony umowy muszą być zidentyfikowane pełnymi danymi: imię, nazwisko, PESEL, adres, seria i numer dowodu. Przy sprzedającym koniecznie sprawdź stan cywilny. Jeśli jest w związku małżeńskim i nie ma rozdzielności majątkowej, do ważności umowy potrzebna jest zgoda współmałżonka. Umowa podpisana tylko przez jednego z małżonków, gdy nieruchomość wchodzi w skład majątku wspólnego, może być wzruszana.
Opis nieruchomości musi być precyzyjny: adres, numer księgi wieczystej, numer działki ewidencyjnej, powierzchnia użytkowa - ale z dokumentu, nie z ogłoszenia. Powierzchnia z ogłoszenia potrafi różnić się od tej w dokumentach o 2-5%. Przy 60 metrach kwadratowych i cenie 12 tysięcy złotych za metr to różnica do 36 tysięcy złotych. Nie jest to szczegół.
Cena musi być podana cyframi i słownie, z harmonogramem płatności i numerem rachunku bankowego sprzedającego. Termin zawarcia umowy przyrzeczonej powinien być konkretną datą - nie "w ciągu 3 miesięcy od uzyskania decyzji kredytowej", tylko konkretna data. Brak określonego terminu nie unieważnia umowy, ale każda ze stron może wtedy wyznaczyć go samodzielnie na podstawie art. 389 § 2 KC - co jest zaproszeniem do sporu.
Jeśli umowa nie określa, co zostaje w mieszkaniu, a co sprzedający zabiera, protokół zdawczo-odbiorczy jako załącznik rozwiązuje problem. Bez niego przy odbiorze okaże się, że "oczywiście" sprzedający zabrał zabudowaną kuchnię. Przy nieruchomości z hipoteką umowa powinna precyzować, do jakiej kwoty hipoteka zostanie wykreślona i w jakim terminie sprzedający dostarczy promesę banku.

Zadatek czy zaliczka: ta różnica może kosztować dziesiątki tysięcy złotych
To nie jest kwestia nazewnictwa. To kwestia tego, ile pieniędzy odzyskasz, gdy transakcja się posypie.
Zadatek reguluje art. 394 § 1 Kodeksu cywilnego. Zasada jest prosta: kupujący wpłaca zadatek i rezygnuje z zakupu - traci wpłaconą kwotę. Sprzedający przyjmuje zadatek i rezygnuje ze sprzedaży - musi oddać dwukrotność. Nie "może", nie "powinien". Musi.
Zaliczka nie ma własnej definicji ustawowej. Jej skutki zależą wyłącznie od treści umowy. W praktyce oznacza to, że przy odstąpieniu przez którąkolwiek ze stron zaliczka wraca w nominalnej wysokości - bez żadnej kary. Sprzedający może przyjąć twoją zaliczkę, przez dwa miesiące blokować ci rynek, a potem przyjąć wyższą ofertę i oddać ci dokładnie tyle, ile wpłaciłeś.
70 000 złotych - tyle wynosi standardowy zadatek przy mieszkaniu za 700 tysięcy. Znam przypadek z Wrocławia, który dobrze ilustruje, co oznacza zaliczka w praktyce. Kupujący szukał mieszkania na Krzykach, trafił na ładne lokum w dobrej cenie, podpisał umowę przedwstępną z zaliczką 30 tysięcy złotych. Po sześciu tygodniach sprzedający zadzwonił z informacją, że przyjął lepszą ofertę. Zwrócił 30 tysięcy. Kupujący przez ten czas odrzucił dwie inne oferty, bo myślał, że ma zabezpieczoną transakcję. Stracił czas, stracił realne szanse na inne mieszkania - i nie dostał ani złotówki ponad wpłaconą kwotę.
Dlaczego sprzedający czasem nalega na "zaliczkę"? Właśnie dlatego. Zachowuje pełną elastyczność - może wyjść z transakcji bez żadnego kosztu, jeśli znajdzie lepszego kupca.
Standardowa wysokość zadatku to 10% ceny. Przy mieszkaniu na Mokotowie za 800 tysięcy złotych - zadatek 80 tysięcy. Jeśli sprzedający wycofa się, kupujący dostaje 160 tysięcy. To realna presja na wywiązanie się ze zobowiązania. Uważaj jednak na propozycje bardzo wysokiego zadatku - 20-25% - bo to działa w obie strony: jeśli to ty będziesz musiał się wycofać, stracisz proporcjonalnie więcej.
Sprawdzenie księgi wieczystej przed podpisaniem - co szukać i gdzie
System EKW działa pod adresem ekw.ms.gov.pl. Dostęp jest bezpłatny, całą dobę. Potrzebujesz tylko numeru KW nieruchomości - sprzedający ma obowiązek ci go podać, a jeśli odmawia, to sam w sobie jest sygnałem alarmowym.
Dział I opisuje nieruchomość: adres, powierzchnię, przeznaczenie. Sprawdź, czy dane zgadzają się z tym, co mówi sprzedający i co jest w ogłoszeniu. Dział II to właściciel - zweryfikuj, czy sprzedający jest wpisany jako właściciel. Jeśli jest kilku współwłaścicieli, wszyscy muszą wyrazić zgodę na sprzedaż. Jeśli właściciel to osoba inna niż ta, z którą rozmawiasz, pytaj o pełnomocnictwo.
Dział III to miejsce, na które patrzę najpierw. Wpisuje się tu ograniczone prawa rzeczowe, roszczenia osób trzecich i inne ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością. Służebność osobista dożywocia wpisana w dziale III oznacza, że ktoś ma prawo mieszkać w tej nieruchomości do końca życia - niezależnie od tego, kto jest właścicielem. Takie przypadki zdarzają się przy sprzedaży przez spadkobierców, którzy odziedziczyli mieszkanie, ale babcia nadal w nim mieszka na podstawie dożywotniego prawa. Każdy wpis w dziale III wymaga wyjaśnienia przed podpisaniem czegokolwiek.
Dział IV to hipoteki. Sprawdź kwotę, wierzyciela i datę ustanowienia. Hipoteka sama w sobie nie uniemożliwia transakcji - zostaje spłacona ze środków ze sprzedaży, a bank wykreśla ją po spłacie. Ale sprzedający powinien przed podpisaniem umowy przedwstępnej dostarczyć ci promesę banku potwierdzającą, że po spłacie określonej kwoty hipoteka zostanie wykreślona. Bez tego kupujesz nieruchomość z hipoteką i liczysz, że bank sprzedającego zachowa się uczciwie. Nie licz.
Odpis zwykły z KW kosztuje 20 złotych, zupełny 30 złotych. Pobierz aktualny odpis tuż przed podpisaniem umowy - system EKW pokazuje stan na bieżąco, ale formalny dokument może być potrzebny w banku lub u notariusza.
Zapisy, które sprzedający chce wykreślić - i dlaczego kupujący nie powinien się zgadzać
Negocjacje treści umowy przedwstępnej to normalna część transakcji. Problem zaczyna się, gdy sprzedający - albo pośrednik działający w jego interesie - próbuje wykreślić zapisy, które chronią kupującego.
Najczęstsza próba to zastąpienie zadatku zaliczką. Sprzedający argumentuje, że "tak jest prościej" albo że "taki jest standard." Nie ma żadnego standardu nakazującego zaliczkę. Jeśli sprzedający jest pewny, że transakcja dojdzie do skutku, nie powinien mieć problemu z zadatkiem.
Rozmyta data zawarcia umowy przyrzeczonej to kolejna pułapka. Formuła "w ciągu 3 miesięcy od uzyskania kredytu przez kupującego" brzmi elastycznie, ale jest źródłem sporów. Co jeśli bank odmówi kredytu w jednym banku, a kupujący składa wniosek do następnego? Czy termin zaczyna biec od pierwszej, czy od ostatecznej decyzji? Konkretna data eliminuje te pytania.
Brak zapisu o stanie technicznym i wyposażeniu mieszkania to zaproszenie do konfliktu przy odbiorze. "Stan jak w dniu oględzin" bez protokołu z listą wyposażenia nic nie znaczy - każda ze stron będzie pamiętać ten dzień inaczej.

Szczególnie ważna jest kwestia kredytu. Jeśli umowa nie zawiera klauzuli zwalniającej kupującego z obowiązku zakupu przy odmowie kredytowej, zadatek przepada - nawet jeśli bank odmówił z powodów, na które kupujący nie miał wpływu. Sądy orzekają w tych sprawach różnie, ale lepiej nie zostawiać tej kwestii sędziemu. Standardowy zapis brzmi mniej więcej tak: jeśli kupujący otrzyma odmowę kredytową z co najmniej dwóch banków, może odstąpić od umowy z prawem do zwrotu zadatku. To zapis, którego pilnowanie się opłaca.
Umowa przedwstępna a kredyt hipoteczny: terminy i pułapki
Bank nie ruszy procedury kredytowej bez umowy przedwstępnej. To dokument, który potwierdza, że masz konkretną nieruchomość do kupienia i konkretną cenę do sfinansowania. Bez umowy - brak wniosku, brak decyzji.
Tu liczy się czas. Standardowe rozpatrzenie wniosku kredytowego w polskich bankach zajmuje od 3 do 6 tygodni. Przy skomplikowanych przypadkach - nieuregulowany stan prawny, nieruchomość ze spółdzielczego zasobu, kilku współwłaścicieli - nawet 2-3 miesiące. Termin zawarcia umowy przyrzeczonej powinien to uwzględniać z rozsądnym zapasem. Widziałem transakcje, gdzie kupujący zawarł umowę przedwstępną z terminem 6 tygodni, bank potrzebował 8, i nagle wszyscy mają problem.
Bank zleca własnego rzeczoznawcę majątkowego do sporządzenia operatu szacunkowego. I tu pojawia się potencjalna niespodzianka: wycena banku może być niższa od ceny transakcyjnej. Bank finansuje procent od wartości z operatu, nie od ceny, którą ustaliłeś ze sprzedającym. Przy wkładzie własnym 20% i cenie 600 tysięcy złotych - jeśli operat wychodzi 550 tysięcy złotych, bank daje 80% z 550 tysięcy, czyli 440 tysięcy. Kupujący musi mieć 160 tysięcy gotówki zamiast zakładanych 120 tysięcy. Różnica 40 tysięcy złotych potrafi wywrócić do góry nogami całe finansowanie transakcji.
Dlatego przed podpisaniem umowy przedwstępnej warto porozmawiać z doradcą kredytowym o tym, jak bank podchodzi do podobnych nieruchomości w tej okolicy - albo zamówić wstępną wycenę. To nie gwarancja, ale pozwala uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Kiedy umowa przedwstępna nie wystarczy - rynek pierwotny i umowa deweloperska
Przy zakupie od dewelopera reguły gry są inne. Zupełnie inne.
Ustawa z dnia 20 maja 2021 roku o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym nakłada na dewelopera obowiązek zawarcia umowy deweloperskiej - nie zwykłej umowy przedwstępnej. To akt notarialny, poprzedzony prospektem informacyjnym, który deweloper ma obowiązek udostępnić. Kupujący powinien go przeczytać - zawiera informacje o stanie prawnym gruntu, harmonogramie budowy i warunkach odstąpienia.
Pieniądze kupującego trafiają na Mieszkaniowy Rachunek Powierniczy, nie bezpośrednio do dewelopera. Deweloper nie ma dostępu do pełnej kwoty przed oddaniem mieszkania. Deweloperski Fundusz Gwarancyjny, zasilany składkami deweloperów - 0,1% wartości wpłat na otwarty rachunek lub 0,45% na zamknięty - chroni nabywcę na wypadek upadłości dewelopera.
Rękojmia za wady przy rynku pierwotnym wynosi 5 lat od daty odbioru technicznego mieszkania. Przy rynku wtórnym też 5 lat od daty aktu notarialnego - ale sprzedający prywatny może ją wyłączyć zapisem w umowie. To istotna różnica, o której kupujący na rynku wtórnym często nie wiedzą.
Mylenie trybów - próba negocjowania z deweloperem "zwykłej umowy przedwstępnej" zamiast umowy deweloperskiej - pozbawia kupującego ochrony wynikającej z ustawy. Deweloper, który proponuje inną ścieżkę, powinien wzbudzić czujność.
Glosariusz pojęć
- Zadatek
- Kwota wpłacana przy zawarciu umowy przedwstępnej jako zabezpieczenie transakcji. Jeśli kupujący wycofa się z zakupu, traci zadatek. Jeśli sprzedający wycofa się ze sprzedaży, musi oddać dwukrotność zadatku. Reguluje to art. 394 Kodeksu cywilnego.
- Zaliczka
- Wpłata na poczet ceny nieruchomości, która przy odstąpieniu od umowy przez którąkolwiek ze stron jest zwracana w nominalnej wysokości - bez żadnej kary. Słabsze zabezpieczenie niż zadatek.
- Dział III Księgi Wieczystej
- Część księgi wieczystej, w której wpisuje się ograniczone prawa rzeczowe (np. służebności), roszczenia osób trzecich oraz inne ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością. Wpisy w tym dziale mogą znacząco utrudnić lub uniemożliwić transakcję.
- Roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej
- Prawo kupującego do sądowego wymuszenia sprzedaży nieruchomości, gdy sprzedający odmawia zawarcia umowy ostatecznej. Przysługuje wyłącznie wtedy, gdy umowa przedwstępna została zawarta w formie aktu notarialnego.
- Operat szacunkowy
- Dokument sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego, zawierający wycenę nieruchomości. Bank wymaga operatu do przyznania kredytu hipotecznego i finansuje procent od wartości z operatu, nie od ceny transakcyjnej.
- EKW (Elektroniczne Księgi Wieczyste)
- Bezpłatny system internetowy Ministerstwa Sprawiedliwości (ekw.ms.gov.pl) umożliwiający wgląd do treści ksiąg wieczystych. Każdy może sprawdzić stan prawny nieruchomości, znając jej numer KW.
Najczęstsze pytania
Co się stanie z zadatkiem jeśli bank odmówi mi kredytu?
To zależy wyłącznie od treści umowy przedwstępnej. Jeśli umowa nie zawiera klauzuli zwalniającej kupującego z obowiązku zakupu przy odmowie kredytowej, zadatek przepada - nawet jeśli bank odmówił z przyczyn niezależnych od kupującego. Przed podpisaniem negocjuj zapis, że w przypadku odmowy kredytowej przez co najmniej dwa banki kupujący może odstąpić od umowy z prawem do zwrotu zadatku. To standardowy, akceptowany przez sprzedających warunek - jeśli ktoś się na niego nie zgadza, warto zadać sobie pytanie dlaczego.
Czy umowa przedwstępna musi być podpisana u notariusza?
Nie musi, ale forma notarialna daje kupującemu znacznie silniejszą ochronę. Umowa pisemna zwykła jest ważna, ale przy wycofaniu się sprzedającego kupujący może dochodzić tylko odszkodowania, nie zawarcia samej umowy sprzedaży. Forma notarialna umożliwia też wpis roszczenia do działu III księgi wieczystej, co blokuje sprzedaż nieruchomości osobie trzeciej. Przy transakcjach powyżej kilkuset tysięcy złotych koszt notariusza to kilkaset złotych dobrze wydanych.
Jak długo może trwać czas między umową przedwstępną a aktem notarialnym?
Prawo nie narzuca maksymalnego terminu. W praktyce przy transakcjach kredytowych to zwykle 2-3 miesiące, przy gotówkowych nawet 2-4 tygodnie. Termin powinien być wystarczający na uzyskanie kredytu i przeprowadzenie wszystkich formalności, ale nie za długi - im dłużej, tym większe ryzyko zmiany sytuacji którejś ze stron. Rozsądny zapas to 4-6 tygodni ponad szacowany czas decyzji bankowej.
Czy sprzedający może podnieść cenę po podpisaniu umowy przedwstępnej?
Nie, jeśli cena jest wyraźnie określona w umowie - jest ona wiążąca dla obu stron. Sprzedający może próbować renegocjować, ale kupujący nie ma obowiązku się zgadzać. Jeśli sprzedający odmówi sprzedaży po ustalonej cenie, kupujący ma prawo do zadatku w podwójnej wysokości lub - przy formie notarialnej - do sądowego dochodzenia zawarcia umowy. Cena w umowie to nie punkt wyjścia do dalszych negocjacji.
Czy pośrednik nieruchomości może podpisać umowę przedwstępną w imieniu sprzedającego?
Tylko jeśli posiada pisemne pełnomocnictwo od sprzedającego - najlepiej notarialne. Umowa przedwstępna podpisana przez pośrednika bez stosownego umocowania jest nieważna. Przed podpisaniem zawsze sprawdź, czy pośrednik ma pełnomocnictwo, jaka jest jego treść i czy obejmuje zawarcie umowy z konkretnym zadatkiem i na konkretnych warunkach. To nie jest nieuprzejme pytanie - to obowiązek kupującego.
Co sprawdzić w księdze wieczystej przed podpisaniem umowy przedwstępnej?
Przede wszystkim dział II - czy sprzedający jest rzeczywiście wpisany jako właściciel i czy nie ma współwłaścicieli, których zgoda będzie potrzebna. Dział III - roszczenia, służebności, ograniczenia - każdy wpis wymaga wyjaśnienia. Dział IV - hipoteki, ich wysokość i wierzyciel. Sprawdzenie zajmuje 15 minut w bezpłatnym systemie EKW pod adresem ekw.ms.gov.pl i może uchronić przed problemami prawnymi, których rozwiązanie zajmuje miesiące i kosztuje wielokrotnie więcej niż czas poświęcony na weryfikację.
Co zapamiętać
- Umowa przedwstępna w zwykłej formie pisemnej nie uprawnia do sądowego wymuszenia sprzedaży - tylko forma notarialna daje to prawo na podstawie art. 390 § 2 KC.
- Zadatek, nie zaliczka, to właściwy instrument zabezpieczający transakcję: przy wycofaniu się sprzedającego kupujący dostaje dwukrotność wpłaconej kwoty - zaliczka daje tylko zwrot nominalny.
- Umowa musi zawierać: cenę cyframi i słownie, konkretną datę zawarcia umowy przyrzeczonej oraz dokładny opis nieruchomości z numerem KW potwierdzony aktualnym odpisem.
- Roszczenie z notarialnej umowy przedwstępnej można wpisać do działu III KW - blokuje to sprzedaż nieruchomości osobie trzeciej przez cały czas trwania umowy.
- Sprawdzenie KW przed podpisaniem to warunek konieczny, nie opcja - 15 minut w systemie EKW i 0 złotych może uchronić przed dziesiątkami tysięcy złotych strat i wieloma miesiącami problemów.
- Brak klauzuli o zwrocie zadatku przy odmowie kredytowej oznacza, że kupujący ryzykuje utratą wpłaconej kwoty nawet gdy bank odmówi z przyczyn od niego niezależnych.



