W skrócie:
Łódź pozostaje najtańszym spośród dużych polskich miast - średnie ceny transakcyjne na rynku wtórnym w 2026 roku oscylują w okolicach 8 000-9 500 zł za m², czyli wyraźnie poniżej Krakowa czy Wrocławia. Największy potencjał wzrostowy mają dzielnice objęte rewitalizacją: Śródmieście i okolice Nowego Centrum Łodzi, gdzie infrastruktura poprawia się szybciej niż ceny zdążyły to wycenić. Kupujący na rynku wtórnym muszą liczyć się z wysokim udziałem kamienic sprzed 1945 roku - ich stan techniczny i koszty utrzymania potrafią zaskoczyć każdego, kto pominie dokładną analizę przed zakupem. Obok tanich mieszkań w złym stanie technicznym pojawiają się inwestycje deweloperskie w cenie zbliżonej do Poznania - różnica leży w lokalizacji i standardzie.
Łódź bywa opisywana jako miasto, które "zaraz wystrzeli". Słyszę to od lat - mówią tak zarówno entuzjastyczni sprzedający, jak i dziennikarze szukający nośnego tytułu. Rzeczywistość jest bardziej złożona. I przez to ciekawsza dla kogoś, kto podchodzi do zakupu z głową, a nie z nadzieją na szybki zysk. Miasto ma realne atuty cenowe, konkretne programy rewitalizacyjne i rosnące zainteresowanie deweloperów. Ma też specyficzne ryzyka, których nie ma w takiej skali nigdzie indziej w Polsce.
Poniżej opisuję łódzki rynek tak, jak go widzę po latach pracy z kupującymi - bez koloryzowania i bez straszenia. Liczby pochodzą z raportów NBP i GUS, obserwacje z transakcji.
Łódź na tle innych dużych miast: gdzie plasują się ceny
Różnica jest duża i namacalna. Podczas gdy na Mokotowie przeciętna cena transakcyjna przekracza 16 000 zł za m², a w krakowskiej Krowodrzy oscyluje między 14 000 a 15 000 zł, łódzki rynek wtórny zamyka się w przedziale 8 000-9 500 zł za m². To nie jest kwestia gorszej infrastruktury w każdym sensie - to historycznie ukształtowany dyskont, który częściowo się domyka, ale nie zniknie w ciągu najbliższych kilku lat.
W ciągu ostatnich pięciu lat ceny transakcyjne w Łodzi wzrosły o około 40-50%. Brzmi imponująco, ale Kraków i Wrocław w tym samym czasie podrożały podobnie lub mocniej - startując z wyższego pułapu. Dystans się nie zmniejszył tak bardzo, jak sugerują nagłówki o "boomie" na łódzkim rynku.
Dlaczego Łódź przez lata była omijana przez inwestorów? Powodów było kilka: postindustrialny wizerunek, kurczące się zatrudnienie w tradycyjnych sektorach i realna utrata mieszkańców. GUS odnotowuje, że Łódź traci rocznie około 5 000-8 000 mieszkańców w ujęciu netto. To nie jest marginalna liczba. Jednocześnie miasto przyciąga studentów i młodych pracowników z mniejszych ośrodków regionu - i właśnie ta grupa stabilizuje popyt na mniejsze mieszkania w lepszych lokalizacjach.
Co się zmienia? Przede wszystkim skala inwestycji infrastrukturalnych i rewitalizacyjnych. Nowe Centrum Łodzi, modernizacja trasy W-Z, przekształcenie EC1 w centrum kultury - to projekty, które realnie zmieniają odbiór miasta przez osoby rozważające tu zamieszkanie. Firmy z sektora logistyki i BPO napływają do specjalnych stref ekonomicznych, generując popyt na wynajem. Powolna, ale mierzalna zmiana fundamentów rynku.
Ceny ofertowe kontra transakcyjne - jak nie przepłacić w Łodzi
W Łodzi różnica między ceną, którą sprzedający wpisuje w ogłoszeniu, a kwotą w akcie notarialnym wynosi szacunkowo 5-10%. W Krakowie czy Trójmieście ta różnica bywa poniżej 3% - tam popyt jest na tyle silny, że sprzedający rzadko muszą schodzić z ceny. W Łodzi pole do negocjacji jest realne. Trzeba tylko wiedzieć, jak z niego skorzystać.
Skąd się biorą zawyżenia? Część sprzedających wycenia mieszkanie według własnych wyobrażeń lub cen sprzed kilku miesięcy. W kamienicach wymagających poważnego remontu ceny ofertowe bywają zawyżone nawet o 15-20% wobec wartości, którą potwierdziłby operat szacunkowy rzeczoznawcy majątkowego. Sprzedający kalkuluje, że kupujący "sam sobie odremontuje" - tylko nie zawsze uwzględnia w cenie, ile ten remont naprawdę kosztuje.
Gdzie szukać realnych cen? Raporty NBP publikowane kwartalnie zawierają ceny transakcyjne z podziałem na miasta - to bezpłatne i wiarygodne źródło. Portale agregujące dane z aktów notarialnych dają dodatkowy wgląd w to, co naprawdę płacono za konkretne typy mieszkań w konkretnych dzielnicach.
480 000 zł w ogłoszeniu, 430 000 zł w akcie notarialnym. Taką transakcję przeprowadziłem kilka lat temu - nie dlatego, że mieszkanie było złe, ale dlatego, że sprzedający zawyżył cenę wyjściową i przez kwartał nie miał zainteresowania. Ogłoszenie wiszące powyżej 90 dni to sygnał. W Łodzi takich ofert jest znacznie więcej niż na rozgrzanych rynkach Trójmiasta czy Krakowa. Sprzedający po trzech miesiącach bez transakcji jest zazwyczaj gotowy rozmawiać - zwłaszcza jeśli potrzebuje środków na inny cel.
Dzielnice Łodzi: gdzie ceny są uzasadnione, a gdzie przepłacasz za markę
Śródmieście i NCŁ: rewitalizacja jako motor cen
Śródmieście Łodzi to najbardziej zróżnicowany cenowo obszar w mieście. Nowe mieszkania deweloperskie kosztują tu 10 000-13 000 zł za m², rynek wtórny waha się między 7 000 a 10 000 zł w zależności od stanu technicznego budynku i konkretnej ulicy. Za mieszkanie przy ulicy Piotrkowskiej po generalnym remoncie zapłacisz inaczej niż za lokal w kamienicy wymagającej wymiany wszystkich instalacji - choć oba są "w Śródmieściu". Ta rozpiętość cenowa przy tej samej etykiecie dzielnicy to rzecz, która regularnie zaskakuje kupujących.
Nowe Centrum Łodzi realnie zmienia tę część miasta. W okolicach Dworca Łódź Fabryczna pojawiają się nowe inwestycje deweloperskie, infrastruktura komunikacyjna się poprawia, a EC1 przyciąga mieszkańców, którzy chcą żyć blisko centrum kulturalnego. Ceny nowych mieszkań w tej lokalizacji są zbliżone do reszty Śródmieścia. To obszar, gdzie wzrost wartości w perspektywie 5-7 lat wydaje się bardziej przewidywalny niż w innych częściach Łodzi - ale "wydaje się" to nie gwarancja.
Widzew i Górna: stabilność ponad spekulację
Widzew to dzielnica, którą polecam kupującym szukającym spokojniejszego miejsca do życia bez rezygnowania z dobrej komunikacji. Bliskość trasy W-Z, rozwinięta sieć usług, planowane inwestycje infrastrukturalne - to argumenty przekładające się na stabilny popyt. Ceny na rynku wtórnym oscylują tu wokół 7 500-9 000 zł za m². Mniej ekscytujące niż Śródmieście, ale też mniej ryzykowne.
Górna i Polesie to dzielnice zróżnicowane wewnętrznie, z dobrymi i gorszymi rejonami w granicach tej samej jednostki administracyjnej. Ceny są umiarkowane, wybór mieszkań szeroki. Nie ma tu spektakularnego potencjału wzrostowego, ale też nie ma pułapek charakterystycznych dla najtańszych obszarów miasta.

Bałuty: niska cena wejścia i jej ukryte koszty
Bałuty to najtańsza duża dzielnica Łodzi - oferty poniżej 6 500-7 000 zł za m² są tu standardem. I jest powód, dla którego tak jest. Wysoki udział kamienic w złym stanie technicznym, zaniedbana infrastruktura w wielu rejonach, mniejsza presja popytu. Niska cena zakupu to nie okazja sama w sobie. To punkt wyjścia do kalkulacji, którą wiele osób robi niepełnie.
Miałem klienta, który kilka lat temu kupił mieszkanie w kamienicy na Bałutach. Cena była o 20% niższa niż za podobny metraż w Śródmieściu. Przez pierwsze dwa lata płacił fundusz remontowy rzędu 10 zł za m² miesięcznie - wspólnota mieszkaniowa właśnie szykowała wymianę dachu i renowację elewacji. Do tego rachunki za ogrzewanie, bo budynek miał świadectwo charakterystyki energetycznej klasy F. Łączny koszt utrzymania okazał się wyższy niż w nowym budownictwie, które rozważał wcześniej. Nie żałuje zakupu - ale żałuje, że nie policzył wszystkiego wcześniej.
Kamienice łódzkie: wyjątkowa oferta czy pułapka dla kupujących
Łódź ma jeden z największych zasobów kamienic przedwojennych spośród polskich miast. Szacunkowo kilkadziesiąt tysięcy mieszkań zlokalizowanych jest w budynkach sprzed 1945 roku. To część tożsamości miasta i - przy odpowiednim podejściu - część jego atrakcyjności. Ale "odpowiednie podejście" wymaga konkretnej wiedzy, nie entuzjazmu.
Pierwsza rzecz, którą sprawdzam przy każdej kamienicy: księga wieczysta. Dział III to miejsce, gdzie ujawniają się roszczenia reprywatyzacyjne, służebności i ograniczenia. Łódź miała jeden z poważniejszych problemów z nieuregulowanym stanem prawnym kamienic w Polsce - skutki historycznych zawiłości własnościowych są widoczne do dziś w dziesiątkach nieruchomości. Zanim podpiszesz umowę przedwstępną, musisz wiedzieć, co kryją działy III i IV. System EKW działa online, dostęp jest bezpłatny - to kwadrans pracy, który może oszczędzić lat problemów.
Stan techniczny to odrębna kwestia. Fundamenty, instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne, stan dachu, wilgoć w piwnicach - w kamienicy z początku XX wieku każdy z tych elementów może być źródłem poważnych wydatków. Przed zakupem warto zlecić inspekcję niezależnemu rzeczoznawcy lub inspektorowi budowlanemu. Koszt kilkuset złotych, potencjalne oszczędności - wielokrotność tej kwoty.
Fundusz remontowy w kamienicy po rewitalizacji może wynosić 8-15 zł za m² miesięcznie. Dla mieszkania 50-metrowego to 400-750 zł miesięcznie tylko w tej pozycji. W nowym budownictwie fundusz remontowy to zazwyczaj 1-2 zł za m². Ta różnica przez kilka lat sprawia, że pozornie tania kamienica okazuje się znacznie droższym mieszkaniem, niż wynikałoby z ceny zakupu. A cena nabycia to dopiero początek rachunku.
Świadectwo charakterystyki energetycznej dla łódzkiej kamienicy to często klasa E lub F. Przekłada się to bezpośrednio na koszty ogrzewania - i to powinno być elementem kalkulacji zakupu, nie zaskoczeniem po wprowadzce.
Rynek pierwotny w Łodzi: gdzie budują deweloperzy i co oferują
Deweloperzy w Łodzi koncentrują się przede wszystkim w Śródmieściu, okolicach NCŁ i Widzewie. Bałuty i Górna mają znacznie mniej nowego budownictwa - i to mówi coś o ocenie potencjału tych lokalizacji przez profesjonalnych inwestorów, którzy ryzykują własny kapitał.
Ceny nowych mieszkań w 2026 roku wahają się między 9 500 a 13 000 zł za m² w zależności od lokalizacji i standardu. To wciąż wyraźnie poniżej rynku pierwotnego w Krakowie czy Wrocławiu, ale różnica wobec łódzkiego rynku wtórnego jest już mniejsza, niż wielu kupujących zakłada. Nowe mieszkanie w dobrej lokalizacji kosztuje o 20-30% więcej niż porównywalne metraże na rynku wtórnym. To realna cena za nową instalację, brak historii prawnej i gwarancję dewelopera. Czy warto ją zapłacić? To zależy od tego, ile czasu i nerwów chcesz zainwestować w alternatywę.
Stan deweloperski dominuje w łódzkiej ofercie. Wykończenie pod klucz to nadal rzadkość lub opcja z dopłatą - można próbować negocjować, ale nie liczyć na to jako standard. Przy zakupie od dewelopera obowiązuje ustawa deweloperska z 2022 roku, nakładająca wymóg prowadzenia mieszkaniowego rachunku powierniczego. Przed podpisaniem umowy deweloperskiej sprawdź, z jakim rachunkiem masz do czynienia: otwartym czy zamkniętym. To różnica w poziomie ochrony wpłacanych środków - i różnica niebagatelna, jeśli deweloper wpadnie w kłopoty finansowe.
Kredyt na mieszkanie w Łodzi: zdolność, wkład własny i realia bankowe w 2026
Weźmy konkretny przykład. Mieszkanie 50 m² na rynku wtórnym w dobrej lokalizacji - Śródmieście, okolice NCŁ lub Widzew - to koszt rzędu 450 000 zł. Wkład własny na poziomie 20% to 90 000 zł. Dla pary z dochodem netto łącznie 8 000-9 000 zł miesięcznie taka zdolność kredytowa jest zazwyczaj osiągalna, choć zależy od historii w BIK, istniejących zobowiązań i konkretnego banku.
W 2026 roku większość nowych kredytów hipotecznych opiera się na wskaźniku WIRON jako następcy WIBOR. Marża banku doliczana do WIRON wynosi typowo 1,8-2,5% - i to jest element, który warto negocjować lub porównywać między bankami. Różnica 0,3 punktu procentowego na kredycie na 25 lat to kilkanaście tysięcy złotych w łącznym koszcie. Aktualne poziomy WIRON warto weryfikować bezpośrednio przed złożeniem wniosku - stopy się zmieniają, a RRSO podawane w materiałach reklamowych banku może odbiegać od rzeczywistości w momencie uruchomienia kredytu.
Bank wymagać będzie operatu szacunkowego nieruchomości. Koszt to 500-800 zł, rzeczoznawca majątkowy musi być niezależny - nie może to być osoba wskazana przez sprzedającego. Wycena banku może różnić się od ceny transakcyjnej, a to różnica wpływająca bezpośrednio na wysokość przyznanego kredytu.
Scoring BIK sprawdź przed złożeniem wniosku, nie po. Zaległości, wysoki poziom wykorzystania limitów na kartach, liczne zapytania kredytowe - każde z tych zdarzeń obniża ocenę punktową i może zablokować finansowanie lub podnieść marżę. Masz czas przed zakupem. Zrób przegląd swojej historii kredytowej.

Na co uważać przy zakupie: praktyczna lista kontrolna dla łódzkiego rynku
Zacznij od księgi wieczystej. Numer KW dostaniesz od sprzedającego lub znajdziesz go w ogłoszeniu - system EKW jest bezpłatny i dostępny online. Dział II potwierdza własność. Dział III to miejsce, gdzie ujawniają się roszczenia, służebności i ograniczenia - w łódzkiej specyfice szczególnie ważny ze względu na historię reprywatyzacji kamienic. Dział IV pokazuje hipoteki. Każda pozycja w dziale III i IV wymaga wyjaśnienia przed podpisaniem czegokolwiek.
Umowa przedwstępna to moment, w którym wiele osób podpisuje bez czytania. Rzecz w tym, że zadatek to nie to samo co zaliczka - i ta różnica ma realne konsekwencje finansowe. Zadatek przepada, jeśli kupujący wycofa się z transakcji. Jeśli sprzedający wycofa się lub nie dotrzyma warunków, musi zwrócić dwukrotność zadatku. Zaliczka po prostu wraca. W praktyce większość umów przedwstępnych na łódzkim rynku zawiera zadatek - to standard, ale warto go świadomie akceptować, rozumiejąc ryzyko po obu stronach.
Koszty transakcyjne to pozycja, którą kupujący regularnie niedoszacowują. Przy mieszkaniu za 450 000 zł na rynku wtórnym dolicz: PCC w wysokości 2% wartości transakcji, czyli 9 000 zł - pobiera go notariusz przy podpisaniu aktu. Taksa notarialna to kolejne 2 000-2 500 zł brutto, do tego opłaty sądowe za wpis hipoteki do ksiąg wieczystych i operat szacunkowy dla banku (500-800 zł). Jeśli korzystasz z pośrednika w obrocie nieruchomościami, dolicz prowizję - typowo 2-3% plus VAT. Łącznie koszty dodatkowe przy takiej transakcji wynoszą realnie 15 000-20 000 zł. To kwota, którą trzeba mieć obok wkładu własnego, nie zamiast niego.
Negocjacje mają sens wtedy, gdy masz argumenty. W Łodzi jest na nie miejsce - szczególnie gdy ogłoszenie wisi długo, gdy sprzedający ma pilną potrzebę zamknięcia transakcji lub gdy stan techniczny nieruchomości odbiega od tego, co pokazują zdjęcia. Konkretny kosztorys remontu, wycena rzeczoznawcy, zestawienie transakcji w okolicy z raportów NBP - to są podstawy do rozmowy o obniżce ceny. Samo stwierdzenie "chcę taniej" zazwyczaj nie wystarcza.
Perspektywy łódzkiego rynku: czy ceny będą rosnąć
Rewitalizacja Śródmieścia i Nowego Centrum Łodzi to programy zaplanowane do końca dekady. Inwestycje infrastrukturalne są w toku - i to jest realny argument za wzrostem wartości nieruchomości w tych lokalizacjach. Firmy z sektora logistyki i BPO napływają do Łodzi, generując popyt na wynajem i stabilizując ceny w lepszych dzielnicach.
Jest jednak druga strona bilansu. Łódź traci mieszkańców - kilka tysięcy rocznie. To presja demograficzna ograniczająca organiczny wzrost popytu. Duży zasób mieszkaniowy wymagający modernizacji oznacza, że podaż tanich, ale technicznie wymagających mieszkań będzie przez lata wysoka. To hamulec dla dynamicznych wzrostów cenowych i trzeba go brać pod uwagę w każdej kalkulacji inwestycyjnej.
Czy Łódź powtórzy trajektorię Wrocławia czy Poznania sprzed dekady? Możliwe, ale nie pewne. Tamte miasta miały silniejszy napływ ludności i bardziej zdywersyfikowaną gospodarkę. Łódź nadrabia dystans cenowy do innych metropolii - dane z ostatnich lat to potwierdzają - ale raczej stabilnie niż skokowo. To dobra wiadomość dla kogoś, kto kupuje na własne potrzeby i nie spekuluje na szybki zysk. Mniej dobra dla kogoś liczącego na 20% wzrost wartości w ciągu dwóch lat.
Łódź to miasto, gdzie można kupić sensowne mieszkanie w sensownej cenie. Pod warunkiem, że wie się, co się kupuje.
Glosariusz pojęć
- Cena transakcyjna vs ofertowa
- Cena ofertowa to kwota w ogłoszeniu - często zawyżona. Cena transakcyjna to kwota faktycznie zapłacona przy podpisaniu aktu notarialnego. Różnica między nimi pokazuje realną siłę negocjacyjną na danym rynku.
- Księga wieczysta (KW)
- Publiczny rejestr prowadzony przez sądy rejonowe, dokumentujący stan prawny nieruchomości. Składa się z czterech działów: dział I opisuje nieruchomość, dział II właściciela, dział III ograniczenia i roszczenia, dział IV hipoteki. Dostępna bezpłatnie przez system EKW online.
- PCC - podatek od czynności cywilnoprawnych
- Podatek w wysokości 2% wartości transakcji, płatny przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego. Pobiera go notariusz przy podpisaniu aktu. Przy zakupie od dewelopera (rynek pierwotny) PCC nie obowiązuje - zamiast tego płaci się VAT zawarty w cenie.
- Zadatek
- Kwota wpłacana przy umowie przedwstępnej jako zabezpieczenie transakcji. Jeśli kupujący wycofa się z zakupu, traci zadatek. Jeśli sprzedający wycofa się ze sprzedaży, musi zwrócić dwukrotność zadatku. To ważna różnica wobec zaliczki, która po prostu wraca.
- WIRON
- Wskaźnik referencyjny stopy procentowej, który zastępuje WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Marża banku doliczana do WIRON tworzy oprocentowanie kredytu. Poziom WIRON zmienia się wraz z decyzjami Rady Polityki Pieniężnej.
- Stan deweloperski
- Standard wykończenia nowego mieszkania, w którym deweloper oddaje lokal: tynki, wylewki, okna, drzwi wejściowe, instalacje doprowadzone do ścian. Nie obejmuje podłóg, malowania, armatury ani mebli - to kupujący musi wykończyć we własnym zakresie.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje mieszkanie w Łodzi w 2026 roku?
Na rynku wtórnym ceny transakcyjne wynoszą przeciętnie 8 000-9 500 zł za m², choć rozpiętość między dzielnicami jest znaczna. Na Bałutach znajdziesz oferty poniżej 6 500-7 000 zł za m², w nowych inwestycjach deweloperskich w Śródmieściu ceny sięgają 10 000-13 000 zł za m². Łódź pozostaje najtańszym spośród dużych polskich miast - różnica wobec Krakowa czy Wrocławia wynosi 30-40%.
Która dzielnica Łodzi jest najlepsza do zamieszkania?
To zależy od priorytetu. Śródmieście i okolice NCŁ oferują dostęp do kultury i dobrej komunikacji, ale wiążą się ze specyfiką starszej zabudowy. Widzew to spokojniejsza alternatywa z dobrą infrastrukturą. Polesie bywa kompromisem między ceną a jakością lokalizacji. Żadna dzielnica nie jest jednorodna - w każdej są ulice dobre i złe, i to różnica na poziomie konkretnej nieruchomości ma największe znaczenie.
Czy warto kupić kamienicę w Łodzi?
Tak, ale z pełną świadomością ryzyk. Przed zakupem sprawdź KW pod kątem roszczeń reprywatyzacyjnych w dziale III, zleć inspekcję techniczną niezależnemu specjaliście i policz realne koszty funduszu remontowego oraz ogrzewania. Niska cena zakupu nie oznacza niskiego kosztu całkowitego - w wielu przypadkach jest odwrotnie.
Czy ceny mieszkań w Łodzi będą rosły?
Umiarkowany optymizm jest uzasadniony. Rewitalizacja i inwestycje infrastrukturalne wspierają wzrost, szczególnie w Śródmieściu i okolicach NCŁ. Jednak demografia - Łódź traci kilka tysięcy mieszkańców rocznie - ogranicza dynamikę. Łódź nadrabia dystans cenowy do innych miast, ale raczej w tempie stabilnym niż skokowym.
Jakie są koszty zakupu mieszkania w Łodzi poza ceną?
Przy transakcji na rynku wtórnym za 450 000 zł dolicz: PCC 2% - 9 000 zł, taksę notarialną około 2 000-2 500 zł brutto, opłaty sądowe za wpis do KW, operat szacunkowy dla banku (500-800 zł) i ewentualną prowizję pośrednika (2-3% plus VAT). Łącznie koszty dodatkowe wynoszą realnie 15 000-20 000 zł - to kwota, którą trzeba mieć obok wkładu własnego.
Jak sprawdzić stan prawny mieszkania w Łodzi przed zakupem?
Przez bezpłatny system EKW online - wystarczy numer księgi wieczystej, który sprzedający powinien podać na żądanie. Sprawdź wszystkie cztery działy, ze szczególną uwagą na dział III (roszczenia, służebności) i dział IV (hipoteki). W Łodzi weryfikacja działu III jest szczególnie ważna ze względu na historię nieuregulowanych roszczeń reprywatyzacyjnych dotyczących kamienic.
Co zapamiętać
- Średnia cena m² w Łodzi jest o 30-40% niższa niż w Warszawie czy Krakowie - to jeden z najtańszych dużych rynków w Polsce.
- Dzielnice z największym potencjałem wzrostu w 2026 roku to Śródmieście (rewitalizacja), Widzew (dobra komunikacja) i okolice NCŁ.
- Kamienice na Bałutach i Górnej to często pułapka cenowa - niska cena zakupu może oznaczać wysokie koszty remontów i funduszu remontowego.
- Rynek pierwotny w Łodzi rośnie, ale deweloperzy koncentrują się głównie w Śródmieściu i Widzewie - wybór lokalizacji jest węższy niż w Warszawie.
- Przed zakupem na rynku wtórnym zawsze sprawdź dział III i IV księgi wieczystej - Łódź ma wiele nieruchomości z nieuregulowanym stanem prawnym po reprywatyzacji.
- Różnica między ceną ofertową a transakcyjną w Łodzi sięga 5-10% - jest tu większe pole do negocjacji niż na rozgrzanych rynkach Krakowa czy Trójmiasta.



